Firma Spohn zapisała się w historii głównie produkcją nadwozi do różnych samochodów produkowanych przed II wojną światową, m.in. przez Bugatti, Mercedesa czy też Maybacha. Po wojnie firma wyprodukowała serię samochodów opartych na podwoziach amerykańskich aut. Jednym z jej ostatnich tworów był Spohn Convertible z 1957 roku.

W okresie przedwojennym niemiecka firma Spohn należała do grona cenionych producentów nadwozi, jednak wybuch II wojny światowej sprawił, że marka musiała zmienić profil działalności. Po zajęciu Niemiec przez Aliantów, zakłady firmy znalazły się pod kontrolą Francuzów, którzy zlecili firmie Spohn produkcję pojazdów i części na rzecz francuskiej armii.

Spohn Convertible (fot. oldconceptcars.com)

Spohn Convertible (fot. oldconceptcars.com)

Dopiero w latach 50. firma Spohn wróciła do dawnej produkcji, głównie za sprawą stacjonujących w Niemczech żołnierzy. Sprowadzali oni (zwłaszcza Amerykanie) do Niemiec wiele seryjnie produkowanych amerykańskich aut, które stały się idealną bazą do budowy nowych samochodów na indywidualne zamówienia.

Firma Spohn wyprodukowała niespełna 200 takich aut, a ich najważniejszą cechą i wyróżnikiem był fakt, że każdy powstawał na indywidualne zamówienie. Dzięki temu każdy powojenny Spohn był inny. Prawdopodobnie jednym z ostatnich, a zarazem najdziwniejszych pojazdów zaprojektowanych przez niemiecką firmę, kierowaną przez Josefa Eiwangera Jr. był Spohn Convertible z 1957 roku.

Spohn Convertible (fot. oldconceptcars.com)

Spohn Convertible (fot. oldconceptcars.com)

Podwozie pochodzi z Forda z 1939 roku, a pod maską umieszczono ośmiocylindrowy silnik Cadillaca o pojemności ponad 5 litrów. Najważniejszy w tym samochodzie jest jednak jego wygląd. Oryginalny podwójny grill i przednie światła są wyjątkowo nietypowe i… brzydkie. Śmiało można powiedzieć, że jest to jeden z najbrzydszych samochodów jakie powstały. Z drugiej strony nie można mu odmówić oryginalności. Samochód wielokrotnie zmieniał właścicieli, a w 2015 roku został sprzedany Waynowi Carini.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+