Zbudowany w oparciu o ograniczenia Traktatu Waszyngtońskiego lotniskowiec HMS Ark Royal (91) zyskał miano „lucky ship”, ponieważ kilkukrotnie uniknął zatopienia podczas kilku operacji w których wziął udział. Niestety jego szczęście wyczerpało się w listopadzie 1941 roku.

Geneza

Pierwsze przymiarki do budowy lotniskowca, który ostatecznie otrzymał nazwę HMS Ark Royal miały miejsce już w 1923 roku. Stworzono wówczas plan rozbudowy floty, w ramach którego miał powstać nowy lotniskowiec mogący zabrać na pokład grupę lotniczą składającą się z 72 samolotów, dysponujący opancerzonym kadłubem i pokładem oraz dwupoziomowymi hangarami wewnątrz kadłuba, a nie jak w przypadku wielu pierwszych lotniskowców, w nadbudówce pod pokładem startowym.

HMS Ark Royal

HMS Ark Royal

Wraz z wejściem w życie postanowień Traktatu Waszyngtońskiego, plany Admiralicji uległy zmianie, a budowa lotniskowca została opóźniona. Do pomysłu powrócono dopiero w 1934 roku, wraz z coraz bardziej napiętą sytuacją międzynarodową, oraz przede wszystkim z powodu rozbudowy zarówno niemieckiej, jak i japońskiej floty. Mimo to, Brytyjczycy postanowili zbudować okręt według ograniczeń narzuconych przez Traktat Waszyngtoński.

W związku z tym wcześniejsze plany okrętu zostały zaktualizowane tak, aby zmieścić się przede wszystkim w limicie wyporności, wynoszącym 22 000 ton. Aby to osiągnąć, zrezygnowano z opancerzenia pokładu oraz znacznej części opancerzenia kadłuba. Usunięto uzbrojenie obronne, pozostawiając jedynie uzbrojenie przeciwlotnicze. Dodatkowo w konstrukcji kadłuba na większą skalę wykorzystano spawanie zamiast nitowania, co pozwoliło oszczędzić około 510 ton.

HMS Ark Royal

HMS Ark Royal

Stępkę pod lotniskowiec położono 16 września 1935 roku, wodowanie miało miejsce 13 kwietnia 1937 roku (warto dodać, że butelka z szampanem nie rozbiła się za pierwszym razem), a do służby okręt wszedł 16 grudnia 1938 roku. Był to wówczas jeden z najnowocześniejszych brytyjskich lotniskowców, wyróżniający się nowoczesną konstrukcją. Niestety, jak się później okazało, okręt nie był pozbawiony wad konstrukcyjnych.

HMS Ark Royal – lucky ship

Ark Royal miał 240 m długości, ale kadłub przy linii wodnej miał 219 m długości. Wyporność standardowa wynosiła oficjalnie 22 000 ton, jednak maksymalna wyporność wynosiła już 28 160 ton. Napęd stanowiły trzy turbiny parowe zapewniające prędkość 30 węzłów oraz zasięg 14 100 km przy prędkości 20 węzłów. Uzbrojenie obronne składało się z 16 uniwersalnych dział kalibru 110 mm umieszczonych w ośmiu podwójnych wieżach, 32 działek kalibru 40 mm (pom-pom) w czterech zestawach po osiem działek oraz 32 karabinów maszynowych kalibru 12,5 mm w ośmiu poczwórnych zestawach. Grupa lotnicza oficjalnie liczyła 72 samoloty, ale z racji rozmiaru ówczesnych maszyn, przenoszono 50-60 samolotów typu Fairey Swordwish, Blackburn Skua a później Fairey Fulmar.

HMS Ark Royal

HMS Ark Royal

Okręt posiadał pas pancerny o grubości 114 mm oraz częściowo opancerzony pokład startowy (pancerz o grubości 89 mm umieszczono nad kotłownią i magazynami amunicji). Cechą charakterystyczną były dwie katapulty startowe oraz trzy windy obsługujące dwupoziomowe hangary. Załoga liczyła 1580 oficerów i marynarzy.

Eksploatacja

Początkowo HMS Ark Royal miał służyć na Dalekim Wschodzie, ale sytuacja w Europie sprawiła, że przydzielono go do Home Fleet oraz rezerwowo do Floty Śródziemnomorskiej. W pierwszych tygodniach II wojny światowej lotniskowiec oddelegowano do grupy bojowej, której celem było polowanie na niemieckie u-booty.

HMS Ark Royal

HMS Ark Royal

14 września 1939 roku podczas jednej z misji poszukiwania okrętów podwodnych stał się celem niemieckiego u-boota U-39, który wystrzelił dwie torpedy. Dzięki czujności załogi udało się je wyminąć, a eskortujące Ark Royal niszczyciele zmusiły niemiecki okręt do wynurzenia, po czym zatopiły go. Do kolejnego kontaktu z przeciwnikiem doszło 25 września, gdy lotniskowiec zaatakowały niemieckie bombowce. Większość maszyn została odgoniona, ale jedna zrzuciła bombę o wadze 1000 kg. Na szczęście również i tym razem okręt nie został trafiony, o czym nie wiedzieli Niemcy. Gdy po kilku godzinach niemiecki samolot rozpoznawczy zauważył brytyjskie niszczyciele, ale bez lotniskowca, uznano, że udało się go zatopić. Gdy informacja zaczęła się rozprzestrzeniać, Brytyjczycy przekazali różnym źródłom prawdziwą informację, aby zmniejszyć siłę niemieckiej propagandy.

W październiku 1939 roku HMS Ark Royal został oddelegowany na południowy Atlantyk, gdzie miał wziąć udział w poszukiwaniach niemieckiego krążownika Admiral Graf Spee. W trakcie misji brytyjskie samoloty przechwyciły kilka statków towarowych zarówno niemieckich jak i neutralnych. Dwukrotnie doszło do nietypowego incydentu, gdy załogi dwóch neutralnych statków uznały przelatujący samolot za atak i opuściły pokład. Za pierwszym razem załoga jednego z samolotów zrzuciła pakunek z wiadomością, informujący o braku zagrożenia, ale za drugim razem pakunek nie trafił w cel.

HMS Ark Royal

HMS Ark Royal

Gdy Admiral Graf Spee został odnaleziony w Montevideo, Ark Royal znajdował się zbyt daleko, aby wziąć udział w ataku. Mimo to brytyjskie władze wykorzystały obecność lotniskowca na morzu do mistyfikacji, informując, że płynie on do Buenos Aires w celu pobrania zaopatrzenia. Gdy informacja ta dotarła do załogi niemieckiego krążownika, kapitan Langsdorff ostatecznie zdecydował się na samozatopienie okrętu.

Wiosnę 1940 roku lotniskowiec miał spędzić na Morzu Śródziemnym, ale został przekierowany w rejon Norwegii, gdzie zapewniał wsparcie lotnicze oddziałom walczącym na lądzie. Również i tym razem Ark Royal uniknął trafienia mimo ataków lotniczych. Po zakończeniu działań w Norwegii lotniskowiec powrócił na Morze Śródziemne, gdzie brał udział w kilku atakach na włoskie bazy oraz przede wszystkim zapewniał rozpoznanie okrętom, które w ramach Operacji Catapult zaatakowały francuskie okręty wojenne w Mers-el-Kébir. W listopadzie 1940 roku Ark Royal wrócił do Wielkiej Brytanii gdzie przeszedł remont połączony z małą modernizacją.

HMS Ark Royal

HMS Ark Royal

W lutym 1941 roku brytyjski lotniskowiec brał udział w poszukiwaniach niemieckich pancerników Gneisenau i Scharnohorst, a następnie powrócił na Morze Śródziemne, gdzie oddelegowano go do eskortowania konwojów na Maltę. Po zatopieniu przez Bismarcka brytyjskiego pancernika HMS Hood, Ark Royal został włączony w skład sił, których zadaniem było zatopienie niemieckiego okrętu. Po odnalezieniu przez alianckie jednostki Bismarcka, samoloty z Ark Royal przeprowadziły ataki torpedowe, uzyskując dwa trafienia, w tym jedno, które uszkodziło ster niemieckiego okrętu.

Koniec szczęścia

Po zatopieniu Bismarcka, Ark Royal wrócił na Morze Śródziemne, gdzie dalej eskortował konwoje. Niestety 13 listopada 1941 roku szczęście lotniskowca dobiegło końca. Podczas rejsu na Gibraltar grupa bojowa Ark Royal została zauważona przez niemiecki okręt podwodny U-81, który wystrzelił torpedę w kierunku lotniskowca, uzyskując trafienie niedaleko maszynowni.

HMS Ark Royal

HMS Ark Royal

Chociaż w wyniku eksplozji zginął tylko jeden marynarz, pojawiły się liczne przecieki, których załoga nie była w stanie opanować. Dodatkowo eksplozja przerwała łączność między mostkiem a maszynownią, oraz doprowadziła do utraty zasilania w znacznej części okrętu. HMS Ark Royal został opuszczony przez załogę, a z powodu pogłębiającego się przechyłu, 14 listopada 1941 roku o godzinie 6:19 przewrócił się na burtę, przełamał na dwie części i zatonął.

Przeprowadzone następnie śledztwo wykazało, że dowodzący lotniskowcem kapitan Loben Maund nie przygotował jednostki na ewentualny atak torpedowy, a po ewakuacji części załogi, nie wydał rozkazu wysłania pod pokład zespołu naprawczego, który miał ocalić okręt przed zatonięciem. Komisja badająca zatonięcie Ark Royal uznała ponadto, że jednostka miała wady konstrukcyjne, z których najważniejszymi były brak zasilania awaryjnego oraz zła konstrukcja grodzi. Na podstawie tych wniosków wprowadzono następnie zmiany w konstrukcji nowych brytyjskich lotniskowców.

HMS Ark Royal

HMS Ark Royal

Warto dodać, że chociaż okręt do samego końca była „pod opieką” jednostek eskortowych, dokładna pozycja jego zatonięcia nie była znana. Dopiero w grudniu 2002 roku wrak został odnaleziony na głębokości 1000 m, około 56 km od Gibraltaru i dokładnie zbadany.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+