Zbudowany w 1910 roku i wprowadzony do służby 16 maja 1911 roku grecki krążownik pancerny Georgios Averof jest jedynym tego typu okrętem, który przetrwał do naszych czasów jak i jednym z najstarszych zachowanych okrętów wojennych.

Geneza

Na początku XX wieku Grecka Marynarka Wojenna rozpoczęła program modernizacji floty. Głównym celem było pozyskanie nowych okrętów, które przewyższałyby swoimi możliwościami okręty pływające pod turecką banderą. W 1907 roku Grecy rozpoczęli negocjacje z włoskimi stoczniami, mające doprowadzić do pozyskania nowoczesnego krążownika pancernego wzorowanego na włoskich okrętach typu Pisa.

Wodowanie krążownika Georgios Averof

Wodowanie krążownika Georgios Averof

Ze względu na rezygnację Regia Marine z trzeciego okrętu tego typu, częściowo ukończona jednostka spełniająca greckie oczekiwania została wystawiona na sprzedaż. Zakupem zainteresowanych było kilka flot, ale Grecy jako pierwsi wpłacili zaliczkę w kwocie 250 000 funtów, dzięki czemu mogli kupić ukończony okręt. Pieniądze pochodziły z majątku greckiego przemysłowca Georgiosa Averofa (który zmarł w 1898 roku, ale zgodnie z testamentem, część majątku miała być wykorzystana na zakup okrętu szkolnego dla greckiej floty).

Krążownik został wykończony według nieco zmodyfikowanych planów, uwzględniających greckie oczekiwania i zwodowany 12 marca 1910 roku. Jednostka otrzymała nazwę Georgios Averof na cześć fundatora. Po zakończeniu prób okręt wyruszył do Wielkiej Brytanii, gdzie wziął udział w rewii morskiej z okazji koronacji króla Jerzego V oraz zabrał na pokład zapas amunicji.

Krążownik Georgios Averof

Krążownik Georgios Averof

W momencie ukończenia, był to jeden z najpotężniejszych okrętów wojennych w północno-wschodniej części Morza Śródziemnego, oraz był… ostatnim zbudowanym na świecie krążownikiem pancernym. Oficjalnie okręt wszedł do służby 16 maja 1911 roku.

Georgios Averof miał 140 m długości i 10 200 ton wyporności. Napęd stanowiły dwa silniki parowe o mocy około 19 000 KM, zapewniające prędkość projektową 22,5 węzła (podczas testów okręt osiągnął prędkość 23,9 węzła), oraz zasięg 4815 km. Uzbrojenie okrętu składało się z 4 dział kalibru 234 mm w dwóch wieżach na dziobie i rufie, ośmiu armat kalibru 190 mm umieszczonych w czterech podwójnych wieżach na burtach oraz 18 szybkostrzelnych dział kalibru 76 mm i czterech kalibru 47 mm. Ponadto krążownik posiadał trzy wyrzutnie torped kalibru 457 mm.

Krążownik Georgios Averof

Krążownik Georgios Averof

Opancerzenie okrętu miało grubość 200 mm w pasie burtowym wysokim na 3,5 m), 175-180 mm w pasie pomiędzy barbetami wież, oraz 83 mm w pozostałych częściach kadłuba. Pancerz pokładu miał grubość 50 mm, wież do 140 mm a barbet do 190 mm. Stanowisko dowodzenia chronione było pancerzem o grubości 180 mm. Załoga okrętu liczyła od 550 do 670 oficerów i marynarzy.

Eksploatacja

Kariera bojowa krążownika Georgios Averof rozpoczęła się już w październiku 1912 roku, wraz z wybuchem I wojny bałkańskiej. Grecki krążownik stał się wówczas postrachem tureckiej floty, nad którą górował prędkością, siłą ognia oraz opancerzeniem. W trakcie walk Averof  często operował samodzielnie, ponieważ przewyższał prędkością inne greckie okręty wojenne. Oprócz udziału w kilku potyczkach morskich, krążownik wykorzystywano podczas zajmowania wysp na Morzy Egejskim.

Podczas II wojny bałkańskiej, Georgios Averof nie odegrał już jednak zbyt istotnej roli. Podobnie było podczas I wojny światowej. Okręt został rozbrojony (podobnie jak pancerniki Kilkis i Lemnos) w 1916 roku, przez co nie brał udziału w walkach. W 1919 roku okręt przeszedł remont i konserwację. Po powrocie do kraju, natychmiast wykorzystano go podczas wojny z Turcją, trwającej do 1922 roku. W trakcie walk najważniejszym zadaniem okrętu było osłanianie wojsk lądowych podczas operacji desantowych.

Cała potęga Greckiej floty - pancenriki Kilkis i Lemnos oraz krążownik Georgios Averof

Cała potęga Greckiej floty – pancenriki Kilkis i Lemnos oraz krążownik Georgios Averof

W latach 1925-1927 Georgios Averof przeszedł pierwszy duży remont, połączony z modernizacją. W trakcie prac wymieniono kotły, zainstalowano nowe maszty obserwacyjne i dalmierze, oraz zmieniono układ uzbrojenia. Zdemontowano wówczas wyrzutnie torped i 10 dział kalibru 76 mm, zastępując je czterema działami przeciwlotniczymi kalibru 76 mm i czterema kalibru 40 mm. Aż do wybuchu II wojny światowej krążownik uczestniczył w licznych szkoleniach, a w 1935 roku część jego załogi dołączyła do buntu przeciwko rządowi.

W 1939 roku prawie 30-letni krążownik był już mocno wyeksploatowany i wymagał remontu. Niestety prac nie udało się przeprowadzić z powodu niemieckiej inwazji w 1941 roku. Nieprzydatny okręt miał zostać zatopiony, jednak część załogi zignorowała rozkaz i przejęła okręt. Po wydostaniu się z bazy, jednostka wyruszyła w rejs najpierw na Kretę, a później do Aleksandrii, gdzie został przejęty przez Brytyjczyków. Po uzupełnieniu załogi, okręt wrócił do służby w ramach alianckiej floty, działając głównie jako eskortowiec na Morzu Czerwonym i Oceanie Indyjskim.

Krążownik Georgios Averof (fot. Wikimedia Commons)

Krążownik Georgios Averof (fot. Wikimedia Commons)

Ze względu na tragiczny wręcz stan techniczny, krążownik był wykorzystywany do końca 1942 roku, a następnie przekształcony w jednostkę sztabową. W 1944 roku, po wyzwoleniu Aten,  Georgios Averof został użyty do przetransportowania rodziny królewskiej oraz rządu do Grecji. Było to ostatnie zadanie bojowe okrętu.

Dalsze losy

Po wojnie, wysłużony i mocno wyeksploatowany krążownik został wycofany z czynnej służby i przekształcony w hulk sztabowy. Rolę tę pełnił do 1951 roku, kiedy to został przekształcony w okręt szkolny. Ze względu na zły stan techniczny rozważano zarówno złomowanie okrętu jak i kapitalny remont, który miał pozwolić na przebudowanie okrętu na muzeum. Dopiero w 1984 roku udało się przeprowadzić stosowne prace remontowe, a rok później jednostkę udostępniono zwiedzającym w Paleo Faliro.

Na początku 2017 roku greckie władze podjęły decyzję o kolejnym kapitalnym remoncie okrętu, połączonym z oczyszczeniem części podwodnej jednostki. Prace rozpoczęto w październiku, a po ich zakończeniu w listopadzie, okręt został skierowany do portu w Salonikach, gdzie pozostał do grudnia. Następnie, 13 grudnia przeholowano go ponownie do Paleo Faliro.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+