Pod koniec kwietnia na lotnisku Wolverhampton Halfpenny Green w Wielkiej Brytanii doszło do nietypowego incydentu. Zabytkowy myśliwiec de Havilland Vampire T.11 podczas startu zerwał nawierzchnię pasa startowego, niszcząc go całkowicie.

Do incydentu doszło 30 kwietnia, kiedy jedyny latający Vampire T.11 o numerze WZ507, zbudowany w 1952 roku przygotowywał się do startu. Podmuch z silnika de Havilland Goblin 35 wyrwał nawierzchnię pasa startowego. Co ciekawe pilot kontynuował rozbieg, cały czas niszcząc pas. Maszyna bezpiecznie wystartowała, ale lądowanie trzeba było przeprowadzić na innym, nieuszkodzonym pasie.

Warto dodać, że WZ507 należący do Vampire Preservation Gorup został w zeszłym roku wystawiony na sprzedaż, ale cały czas nie znalazł się kupiec na maszynę. Ciekawe, czy ten incydent pomoże w jego sprzedaży…

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+