Centra handlowe są stałymi elementami współczesnego świata. W Polsce pojawiły się w latach 90. i szturmem wzięły miasta. Chociaż dla nas jest to dosyć młody „wynalazek”, na zachodzie istniały już wiele dziesięcioleci temu. Zwłaszcza w USA. Z centrami handlowymi jest jednak mały problem. Nie są to wieczne budynki, zwłaszcza w Ameryce.

Ich konstruktorzy i właściciele często wychodzili z założenia, że centra handlowe będą funkcjonowały po 20-30 lat a potem będą zamykane, a na ich miejscu powstaną nowe. Wiąże się to przede wszystkim z ilością budowanych nowych centrów handlowych, które są lepsze i ładniejsze od starych, oraz z ogólnym rozwojem techniki. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że centrum handlowe to nie tylko sklepy, ale także potężne zaplecze techniczne, które utrzymuje je przy życiu.

W związku z tym, budowane w latach 70-tych centra handlowe w USA właśnie kończą swój żywot. W ostatnich latach w całych Stanach Zjednoczonych zamkniętych zostało kilkadziesiąt takich obiektów. Niegdyś wielkie i tętniące życiem „małe miasta handlu” stają się obecnie opustoszałymi dowodami na to, że nadmierny konsumpcjonizm nie popłaca. Większość z nich z czasem będzie burzona, ale zanim tak się stanie minie kilka lat.

Do tego czasu puste budynki są punktem licznych wypraw fotografów, którzy dokumentują ich smutny los. Dobrze zarządzane i konserwowane mogłyby pewnie trochę jeszcze postać, ale pozostawione samym sobie centra handlowe szybko przegrywają walkę z… naturą.

Fotograf Johnny Joo wybrał się do jednego z takich centrów – Rolling Acres Mall w Akron w stanie Ohio. Centrum to funkcjonowało w latach 1975-2008. Dzisiaj zamiast klientów w jego wnętrzu zalega śnieg.

Zdjęcia dają do myślenia, a że mieszkam w Poznaniu, to tym bardziej zapadają w pamięci, ponieważ w moim mieście jest stanowczo za dużo centrów handlowych, a powstają kolejne. Czy za kilka-kilkanaście lat będą wyglądały podobnie jak te amerykańskie?

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+