Cechą wspólna większości obecnych na rynku smartfonów jest to, że w praktyce są takie same. Wyglądają podobnie, mają podobne podzespoły i w gruncie rzeczy flagowce są podobne, telefony z średniej półki są podobne a tanie telefony… też są podobne. Do niedawna również tzw. „odporne” telefony prezentowały podobne parametry. CAT S60 to zmienił, głównie za sprawą wbudowanej kamery termowizyjnej.

Kamery termowizyjne w smartfonach były do tej pory dostępne jedynie w formie dodatkowych modułów doczepianych do telefonów. Firma CAT postanowiła to zmienić, wprowadzając do swojej oferty model S60.

Telefon jak przystało na wzmocnioną konstrukcję zapewnia odporność na upadki z wysokości 1,8 m, zanurzenie na głębokość około 5 metrów aż do godziny a ekran chroniony jest szkłem Gorilla Glass 4. Obudowa spełnia normy certyfikatu MIL-STD-810G

CAT S60

CAT S60

Wnętrze telefonu w porównaniu do innych smartfonów tego typu wypada równie ciekawie – procesor Snapdragon 617 z ośmioma rdzeniami, 3 GB pamięci RAM oraz wbudowaną pamięć 32 GB. Ekran ma przekątną 4,7 cala i rozdzielczość 1280×720 pikseli. Standardowo na wyposażeniu urządzenia znajdziemy moduł GPS, LTE czy też NFC i garść innych czujników. Całość pracuje pod kontrolą systemu Android 6.0 Marshmallow.

Najważniejszy jest jednak aparat i kamera na pokładzie smartfona. Podstawowa kamera ma matrycę o rozdzielczości 13 Mpix co też jest całkiem ładnym wynikiem. Druga kamera z tyłu stworzona przez firmę FLIR pozwala na wygenerowanie obrazu termowizyjnego w rozdzielczości 640×480.

CAT S60

CAT S60

Niestety na chwilę obecną firma CAT nie zdradza zbyt wielu informacji na temat dokładnej specyfikacji kamery. Zapewne musimy poczekać do ostatecznej premiery urządzenia na Mobile World Congress 22-28 lutego w Barcelonie.

CAT S60 skierowany jest głównie do klientów związanych z branżą budowlaną i inżynieryjną, ale z drugiej strony, wysoka odporność telefonu oraz obecność kamery termowizyjnej na pewno zainteresuje wiele osób. Niestety odstraszy ich pewnie cena na poziomie około 600 dolarów.

Mimo wszystko fajnie byłoby przetestować takiego smartfona.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+