W listopadzie 1963 roku Amerykanie zorganizowali niecodzienny eksperyment w ramach którego przeprowadzono serię startów i lądowań czterosilnikowego samolotu transportowego C-130 Hercules na pokładzie lotniskowca USS Forrestal. Próby zakończyły się pełnym sukcesem.

W latach 60. amerykańska flota szukała nowego samolotu, który mógłby służyć do transportowania zaopatrzenia na pokład lotniskowców znajdujących się daleko w morzu (tzw. misje Super COD – Carrier Onboard Delivery). Stanowiące trzon amerykańskiej floty okręty prowadziły wówczas długie, wielomiesięczne patrole, w trakcie których trzeba było kilkukrotnie uzupełniać zaopatrzenie na pokładzie. Małe, dwusilnikowe samoloty Grumman C-1 Trader wykorzystywane do zadań transportowych mogły przewozić zaledwie 1600 kg zaopatrzenia lub 9 pasażerów, stanowczo za mało jak na potrzeby tak dużych okrętów. Co istotne, nie dysponowały jednak wystarczającym zasięgiem aby zaopatrywać lotniskowce daleko w morzu.

KC-130F na pokładzie USS Forrestal

KC-130F na pokładzie USS Forrestal

W związku z tym dowództwo US Navy wpadło na szalony pomysł wykorzystania w roli samolotu zaopatrzeniowego zupełnie innej maszyny – czterosilnikowego C-130 Hercules. Wprowadzone do służby kilka lat wcześniej były podstawowymi maszynami transportowymi amerykańskich sił zbrojnych w tym okresie. Problem w tym, że nigdy nie projektowano ich z myślą o operowaniu z pokładu lotniskowców.

US Navy postanowiła zaryzykować i 8 października 1963 roku wypożyczyła od USMC C-130 w wersji latającej cysterny, oznaczonej jako KC-130F o numerze BuNo 149798. Samolot został nieznacznie zmodyfikowany – usunięto wyposażenie do tankowania i wymieniono hamulce. Za sterami miał zasiąść James H. Flatley (który nigdy wcześniej nie pilotował czterosilnikowego samolotu), W. W. Stovall jako drugi pilot i E. F. Brennan jako inżynier pokładowy, a także Ted H. Limmer jako przedstawiciel Lockheeda.

Próby rozpoczęto 30 października 1963 roku na lotniskowcu USS Forrestal (CV-59), a same lądowania przeprowadzono 8, 21 i 22 listopada podczas rejsu na Atlantyku, około 930 km od wybrzeży Massachusetts.  Pilotowany przez Flatleya samolot wykonał łącznie 29 tzw. touch-and-go landings, czyli lądowań zakończonych natychmiastowym startem i 21 lądowań do pełnego zatrzymania oraz 21 startów z pokładu lotniskowca. Wszystkie próby wykonano bez lin hamujących i katapult. W trakcie kolejnych lotów zwiększano ładunek przewożony przez maszynę.

Ostatecznie uznano, że maksymalna masa ładunku z jaką C-130 może wylądować na pokładzie lotniskowca to 11 000 kg. Maszyna przy wadze 39 000 kg była w stanie zatrzymać się w pełni po zaledwie 81 metrach, a przy maksymalnym ładunku C-130 potrzebował 227 m aby wystartować.

KC-130F na pokładzie USS Forrestal

KC-130F na pokładzie USS Forrestal

Chociaż próby zakończyły się sukcesem, US Navy uznała, że operacje tego typu są jednak zbyt niebezpieczne i czasochłonne, ponieważ pokład lotniskowca musiał być całkowicie opróżniany, aby zrobić miejsce dla całkiem dużego samolotu jakim był czterosilnikowy C-130. Ostatecznie podjęto decyzję o wprowadzeniu do służby znacznie mniejszych, dwusilnikowych samolotów Grumman C-2 Greyhound, mogących transportować ładunek o masie 4500 kg.

Wykorzystywany do prób KC-130F pozostał w służbie aż do 2005 roku, kiedy to wycofano go i przeniesiono do National Museum of Naval Aviation na Florydzie.

KC-130F podczas startu z USS Forrestal

KC-130F podczas startu z USS Forrestal

USS Forrestal (CV-59) był pierwszym lotniskowcem typu Forrestal. Okręt miał tradycyjny napęd w postaci turbin parowych o łącznej mocy 260 000 KM, zapewniających prędkość 33 węzłów. Lotniskowiec miał 325 m długości i wyporność 81 000 ton. Stępkę pod okręt położono 14 lipca 1952 roku, wodowanie miało miejsce 11 grudnia 1954 roku a do służby okręt wszedł 1 października 1955 roku. Wycofano go z służby 11 września 1993 roku i następnie zezłomowano.

KC-130F na pokładzie USS Forrestal

KC-130F na pokładzie USS Forrestal

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+