Wyspy Spratly, grupa około 100 wysp na Morzu Południowochińskim. Niepozorny archipelag, będący świadkiem trwającej już kilkadziesiąt lat kłótni o przynależność terytorialną tych wysp między Wietnamem, Chinami, Tajwanem, Filipinami oraz Malezją i Brunei jest również miejscem, w którym znajduje się nietypowy posterunek wojskowy. Jest nim pamiętający czasy II wojny światowej zdezelowany, zardzewiały i wręcz rozpadający się okręt desantowy – BRP Sierra Madre.

BRP Sierra Madre (fot. inquirer.net)

BRP Sierra Madre (fot. inquirer.net)

Spór o wyspy Spratly

Historia wysp Spratly nie jest zbyt interesująca. Pierwsze wzmianki na temat wysp pochodzą z około 200 roku naszej ery, kiedy to Chińczycy po raz pierwszy wspomnieli w swoich tekstach o tym regionie, jako dobrym miejscu do połowu ryb. Przez kolejne lata na różnych mapach i kronikach wyspy te pojawiały się jako własność kolejnych państw. Nigdy jednak nie było tam na tyle dużej stałej osady, aby wyraźnie stwierdzić, że wyspy te należą do konkretnego państwa.

W latach 70-tych XIX wieku, brytyjski kapitan James G. Meads dopłynąwszy do wysp ogłosił powstanie tam mikro-państwa o nazwie Republika Morac-Songhrati-Meads. Na tym się jednak skończyło. W kolejnych latach do grona państw uznających wyspy za swoje terytorium dołączyła Francja, która w latach 20-tych i 30-tych XX wieku przeprowadziła kilka operacji ekspedycyjnych w ten rejon oraz ustanowiły tam niewielki garnizon.

Wraz z wybuchem II wojny światowej, wyspy Spratly zajęły oddziały japońskie. Podczas wojny powstała tam nawet baza okrętów podwodnych. Mimo to, nie założono tam stałych osad. Nie stoczono tam również żadnych istotnych walk aż do końca wojny. Po wojnie, na wniosek ZSRR wyspy te przyznano Chinom. Równocześnie o wyspy upomnieli się Francuzi, którzy zajmowali je przed wojną. Mimo to nie udało im się wyrzucić chińskiego garnizonu, który zajął kilka wysp archipelagu.

W 1956 roku nastąpił jednak zwrot akcji, który do dnia dzisiejszego wpływa na sytuację polityczną wysp. Filipiński biznesmen Tomas Cloma ogłosił, że jest właścicielem części wysp, które nazwał Freedomland. Ze względu na obecność chińskich oddziałów na części wysp, odsprzedał on rzekomo należące do niego wyspy Filipinom, które od tego momentu dołączyły do aktywnej walki o wyspy.

Podział wysp Spratla (fot. abs-cbnnews.com)

Podział wysp Spratla (fot. abs-cbnnews.com)

Równocześnie spór o wyspy rozszerzył się na kolejne państwa. Wietnam zajął kilka wysp, później dołączyła się Malezja, która w 1957 roku uzyskała niepodległość i zaczęła sama dbać o swoje interesy w regionie, a w latach 80-tych po uzyskaniu niepodległości od Wielkiej Brytanii również Brunei.

Wyspy zostały podzielone między Chiny, Wietnam, Filipini, Malezję, Brunei i Tajwan, który występował równolegle do Chin. Wszystkie te państwa mimo częściowej kontroli nad wyspami cały czas miały dalsze żądania.

Załoga BRP Sieera Madre (fot. chinhdangvu.blogspot.com)

Załoga BRP Sieera Madre (fot. chinhdangvu.blogspot.com)

W 1988 roku doszło do starcia między okrętami wojennymi ChRL a Wietnamu. W wyniku walk zatonął jeden Wietnamski transportowiec. W 1999 roku Filipińskie władze zdecydowały się na zmianę polityki i aktywniejszy udział w kłótni. Niedaleko małej wysepki o nazwie Second Thomas Shoal umieszczony został stary i zniszczony okręt transportowy – BRP Sierra Madre. Zainstalowano na nim posterunek wojskowy. Zabieg ten był o tyle istotny, że wpływał znacząco na kwestie polityczne i militarne.

Filipiny podpisały bowiem z USA w 1951 roku traktat o wzajemnej pomocy na wypadek konfliktu zbrojnego. Traktat ten wymusza na państwach aktywne wsparcie drugiego na wypadek konfliktu. Mimo, iż USA nie uznają Filipińskich żądań wobec wysp Spratla, więc nie wesprą filipińczyków w tej kwestii, gdyby doszło jednak do ataku na posterunek na pokładzie Sierra Madre, sytuacja wyglądałaby inaczej.

Skąd takie zainteresowanie wyspami? Ze względu na potencjalne złoża ropy i gazu ziemnego w tym rejonie.

1 2
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+