Pod koniec XIX wieku Brazylia zamówiła w Wielkiej Brytanii dwa pancerniki – Riachuelo i Aquidabã. Okręty te po wejściu do służby całkowicie zmieniły układ sił na amerykańskich wodach. Dowódcy US Navy uważali, że cała amerykańska flota nie dałaby rady pokonać brazylijskich okrętów.

Geneza

Pionierami i najważniejszymi dostawcami okrętów wojennych w drugiej połowie XIX wieku była Francja i Wielka Brytania. Stocznie obu państw budowały okręty wojenne zarówno dla własnych flot, jak i dla odbiorców zagranicznych. W większości przypadków na eksport budowano okręty będące rozwinięciem okrętów budowanych wcześniej dla rodzimych sił zbrojnych.

Ze względu na znaczące moce przerobowe, Wielka Brytania wiodła prym w eksporcie okrętów wojennych. Jednym z ich odbiorców stała się w Brazylia, która na początku lat 80. XIX wieku zamówiła w brytyjskich stoczniach dwa potężne pancerniki – Riachuelo i Aquidabã. Okręty miały podobną konstrukcję, ale różniły się wielkością. W swoim czasie były to jedne z najpotężniejszych okrętów wojennych na świecie, zwłaszcza w Ameryce. Ich kariera była jednak bardzo krótka, ponieważ przełom XIX i XX wieku był czasem olbrzymiej rewolucji w budownictwie okrętowym.

Riachuel

Riachuel

Riachuel

Pierwszym z zamówionych okrętów, który podniósł brazylijską banderę był Riachuel. Stępkę pod okręt położono 31 sierpnia 1881 roku, wodowanie miało miejsce 7 czerwca 1883 roku a do służby okręt wszedł 19 listopada 1883 roku.

Pancernik powstał w stoczni Samuda Brothers w Londynie. Jednostka posiadała stalowy kadłub wzmocniony dodatkowo żelaznymi płytami pancernymi oraz dwa kominy. Okręt miał 93,3 m długości i wyporność 5029 ton. Napęd stanowił maszyny parowe o łącznej mocy 4500 KM, zapewniające prędkość maksymalną 16 węzłów, oraz zasięg 11 000 km przy prędkości 10 węzłów. W momencie oddania do służby, okręt uzbrojony był w cztery armaty kalibru 234 mm w dwóch wieżach, sześć armat kalibru 150 mm, 15 działek kalibru 37 mm oraz pięć wyrzutni torped kalibru 356 mm. Załoga liczyła 367 oficerów i marynarzy.

Gdy okręt trafił do Brazylii, natychmiast wzbudził sensację. Ze względu na swoje potężne uzbrojenie i silne opancerzenie, amerykańscy dowódcy uznali, że jest to najpotężniejszy okręt wojenny w obu Amerykach. W związku z tym zainicjowali zakrojony na szeroką skalę program rozbudowy US Navy. Chociaż faktycznie Riachuel robił wrażenie, nietypowy układ wież działowych, ukrytych pomiędzy nadbudówkami, sprawiał, że w praktyce okręty te nie mogły w pełni wykorzystać swojego uzbrojenia.

Riachuel

Riachuel

Służba brazylijskiego pancernika była dosyć spokojna. Ze względu na prowadzone remonty, jednostkę ominęły bunty w brazylijskiej marynarce wojennej. W latach 1893-1894 okręt trafił do Toulonu we Francji, gdzie przeszedł modernizację, w ramach której zlikwidowano szczątkowe maszty, w które okręt był początkowo wyposażony, oraz zmieniono uzbrojenie. Po przebudowie okręt posiadał cztery armaty kalibru 240 mm, sześć armat kalibru 120 mm, sześć armat kalibru 47 mm oraz pięć wyrzutni torped kalibru 356 mm.

W kolejnych latach pancernik brał udział w kilku rejsach o charakterze politycznym, jednak na początku XX wieku wiadomo było, że okręt jest już przestarzały. Ostatnim istotnym epizodem w jego historii był rejs do Wielkiej Brytanii w 1907 roku. Na pokładzie okrętu znajdowała się wówczas Brazylijska Komisja Morska, która miała dokonać odbioru nowych pancerników Minas Geraes i São Paulo. Po powrocie do Brazylii okręt pozostał w służbie do 1910 roku, po czym podjęto decyzję o jego złomowaniu w Europie. W trakcie swojego ostatniego rejsu okręt zatonął.

Aquidabã

Drugim brazylijskim pancernikiem zamówionym w Wielkiej Brytanii był Aquidabã. Stępkę pod okręt położono 18 czerwca 1883 roku, a wodowanie miało miejsce 17 stycznia 1885 roku. W przeciwieństwie do Riachuel, okręt był mniejszy oraz posiadał jeden komin, jednak pod względem uzbrojenia i opancerzenia oba okręty były bardzo podobne. Pancernik posiadał trzy maszty z szczątkowym ożaglowaniem. Koszt jego budowy wyniósł około 345 000 funtów.

Aquidabã

Aquidabã

Aquidabã miał 85,4 m długości i wyporność około 5000 ton. Napęd stanowił silnik parowy o mocy 6500 KM, zapewniający prędkość maksymalną 15,8 węzła i zasięg 7200 km przy prędkości 10 węzłów. Uzbrojenie składało się z czterech armat kalibru 230 mm umieszczonych w dwóch wieżach w takiej samej konfiguracji jak w Riachuel, czterech dział kalibru 140 mm, 13 działek kalibru 37 mm oraz pięciu wyrzutni torped kalibru 360 mm. Załoga liczyła 277 oficerów i marynarzy.

Do Brazylii okręt dotarł 29 stycznia 1886 roku. Kariera pancernika była o wiele bardziej ciekawa i tragiczna, w porównaniu do Riachuel. Załoga okręt uwzięła udział w dwóch powstaniach zorganizowanych przez admirała Custódio José de Melo w 1891 roku i 1893 roku. W trakcie drugiej rebelii, 16 kwietnia 1894 roku kiedy pancernik stał na kotwicy w pobliżu fortu Anhatomirim, zbliżył się do niego rządowy kuter torpedowy Gustavo Sampaio. Jednostka zaatakowała Aquidabã dwiema torpedami, które doprowadziły do zatonięcia pancernika. Ze względu na niewielką głębokość, okręt osiadł szybko na dnie.

Aquidabã

Aquidabã

Warto dodać, że było to pierwsze starcie w historii brazylijskiej floty, w którym wykorzystano torpedy. W czerwcu 1894 roku pancernik podniesiono z dna i częściowo wyremontowano. Następnie okręt po zmianie nazwy najpierw na Dezesseis de Abril, a później na Vinte e Quatro de Maio wysłano do Szczecina, gdzie poddano go remontowi, a następnie do Elswick w Wielkiej Brytanii, gdzie dokonano modernizacji wyposażenia. W trakcie prac usunięto maszty i zastąpiono je tzw. masztami bojowymi, na których znajdowały się stanowiska obserwacyjne i kierowania ogniem. Remont i modernizacja trwały do 1898 roku.

W 1900 roku przywrócono jednostce oryginalną nazwę. W 1904 roku przeprowadzono kolejną modernizację, tym razem w Brazylii. Usunięto wówczas oba maszty oraz dwie wyrzutnie torped. Przez kolejne dwa lata okręt brał udział w licznych rejsach, w trakcie których testowano bezprzewodowy telegraf. Kariera pancernika zakończyła się tragicznie 21 stycznia 1906 roku. W trakcie rejsu do Jacarepaguá na pokładzie okrętu doszło do eksplozji magazynu amunicyjnego. Po trzech minutach Aquidabã  zatonął, a śmierć poniosło 212 marynarzy i oficerów, w tym wielu wysokich rangą (okręt płynął na inspekcję jednej z baz). Przeżyło 98 osób.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+