Bitwa jutlandzka (w niemieckiej historii znana jako Bitwa na Skagerraku) była największą bitwą morską I wojny światowej – wzięło w niej udział 250 okrętów brytyjskich i niemieckich. Chociaż wynik bitwy nie był jednoznaczny, miała ona znaczący wpływ na przebieg walk morskich podczas I wojny światowej oraz na późniejszy rozwój okrętów wojennych.

Geneza

Bitwa jutlandzka miała miejsce na przełomie maja i czerwca 1916 roku, genezy starcia należy jednak poszukiwać w okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej. Na początku XX wieku, największą flotą świata była brytyjska Royal Navy. Brytyjczycy posiadali najwięcej okrętów, z których wiele było bardzo nowoczesnych. Konkurujący z nią do niedawna Francuzi pozostawali w tyle ze względu na przyjęty pod koniec XIX wieku plan rozbudowy floty, który był bardzo kosztowny i chaotyczny, przez co kolejne nowe okręty powstawały powoli i znacząco się od siebie różniły.

Pancerniki Royal Navy w 1914 roku

Pancerniki Royal Navy w 1914 roku

Również Amerykanie nie dorównywali Brytyjczykom, ponieważ po Wojnie Secesyjnej zaniedbali rozwój floty. Dopiero po I wojnie światowej US Navy została rozbudowana na tyle, że mogła śmiało konkurować z Royal Navy. Podobnie wyglądała sytuacja w Rosji, która po wojnie z Japonią miała trudności z odbudową floty. Sama Japonia również mimo ponoszonych wysiłków nie była w stanie dorównać Brytyjczykom.

Jedynym krajem, który postanowił rzucić rękawicę Wielkiej Brytanii było Cesarstwo Niemieckie. Kaiserliche Marine nie miało takiego wieloletniego doświadczenia w eksploatacji i budowie okrętów jak Royal Navy, ale dysponowało potęgą niemieckiego przemysłu, który dysponował dużymi możliwościami produkcyjnymi i szybko zwiększał swój potencjał. W pierwszych latach XX wieku Niemcy rozpoczęli olbrzymi program rozbudowy floty, dzięki któremu w przededniu wybuchu I wojny światowej stali się drugą potęgą morską świata (chociaż i tak znacznie ustępującą Royal Navy).

Fotografia przedstawia niemiecką Hochseeflotte prawdopodobnie w 1914 roku w Kilonii. Na zdjęciu uwieczniono prawdopodobnie następujące okręty: SMS Ostfriesland, SMS Helgoland, SMS Thüringen, SMS Oldenburg, SMS Posen, SMS Nassau, SMS Westfalen, SMS Rheinland oraz SMS Preußen, SMS Schlesien, SMS Hessen, SMS Lothringen, Flaggschiff SMS Hannover, SMS Schleswig-Holstein, SMS Pommern, SMS Deutschland a także kilka mniejszych jednostek.

Fotografia przedstawia niemiecką Hochseeflotte prawdopodobnie w 1914 roku w Kilonii. Na zdjęciu uwieczniono prawdopodobnie następujące okręty: SMS Ostfriesland, SMS Helgoland, SMS Thüringen, SMS Oldenburg, SMS Posen, SMS Nassau, SMS Westfalen, SMS Rheinland oraz SMS Preußen, SMS Schlesien, SMS Hessen, SMS Lothringen, Flaggschiff SMS Hannover, SMS Schleswig-Holstein, SMS Pommern, SMS Deutschland a także kilka mniejszych jednostek.

Zarówno Brytyjczycy jak i Niemcy uważali, że tak ogromne floty będą musiały stoczyć podczas zbliżającej się wojny olbrzymią bitwę morską, która zdecyduje o dalszym przebiegu konfliktu. Obie strony przygotowywały się do tego starcia, grupując okręty w olbrzymie flotylle i szkoląc załogi w prowadzeniu działań w dużych formacjach. Brytyjczycy wychodzili z założenia, że dojdzie do starcia na miarę Bitwy pod Trafalgarem z 1805 roku, kiedy to Royal Navy rozbiła floty Francji i Hiszpanii.

Początek I wojny światowej

W pierwszych miesiącach I wojny światowej doszło do kilku niewielkich bitew morskich, w których największe sukcesy odnosili Niemcy. Dopiero w grudniu 1914 roku Brytyjczycy zatopili w pobliżu Falklandów kilka niemieckich okrętów, w tym krążownik pancerny SMS Scharnhorst. W marcu 1915 roku Brytyjczycy rozbili pozostałości Niemieckiej Eskadry Wschodniazjatyckiej, która oprócz stacjonującej w Niemczech Hochseeflotte, była jednym z największych zagrożeń dla Royal Navy.

Niemiecki krążownik pancerny SMS Scharnhorst

Niemiecki krążownik pancerny SMS Scharnhorst

Starcia te zniechęciły Niemców do dalszych walk z Royal Navy, która postanowiła wykorzystać okazję i swoją przewagę liczebną do utworzenia blokady morskiej wokół Niemiec. W odpowiedzi na blokadę Niemcy rozpoczęli nieograniczoną wojnę podwodną, która miała osiągnąć podobny cel jak brytyjska blokada – wstrzymać dostawy surowców, zaopatrzenia i materiałów wojennych. Niestety niemiecki plan chociaż początkowo był skuteczny, nie odniósł planowanego rezultatu.

Gdy w lutym 1916 roku Niemcy rozpoczęli ofensywę pod Verdun, dowództwo  Kaiserliche Marine uznało, że należy równocześnie rozpocząć działania przeciwko brytyjskiej flocie, ale według nieco innego planu niż dotychczas. Obawiająca się okrętów podwodnych Royal Navy podzieliła się wówczas na kilka mniejszych i szybszych eskadr, które prowadziły większość działań przeciwko niemieckiej żegludze, natomiast trzon floty – tzw. Battle Fleet przeniesiono do Scapa Flow.

Niemiecki krążownik liniowy SMS Seydlitz

Niemiecki krążownik liniowy SMS Seydlitz

Niemcy postanowili wykorzystać podział brytyjskiej floty. Atakując porty i nadbrzeżne miasta niewielkimi grupami krążowników chcieli wyciągnąć z portów pojedyncze eskadry Royal Navy, które następnie wciągano by pod lufy pancerników Hochseeflotte, które płynęłyby za krążownikami. W ten sposób, mając lokalną przewagę liczebną, Niemcy mogliby osłabić Royal Navy.

Przygotowania do bitwy, której nie planowano

Na początku 1916 roku Niemcy podzielili swoje siły na dwie grupy – składającą się z krążowników liniowych 1 Grupę Rozpoznawczą, dowodzoną przez wiceadmirała Franza Hippera, oraz główną siłę uderzeniową w postaci Hochseeflotte pod dowództwem wiceadmirała Reinharda Scheera.

W marcu i kwietniu przeprowadzono kilka rajdów na brytyjskie miasta, które nie doprowadziły jednak do starcia z Royal Navy. W połowie maja planowano kolejną operację, której celem miało być miasto Sunderland. Operacja była jednak kilkukrotnie odkładana, ponieważ Niemcy borykali się z problemami z pancernikami typu König, oraz czekali na koniec remontu krążownika liniowego SMS Seydlitz, który wszedł na minę i musiał przejść remont.

Niemiecki pancernik typu König - SMS Kronprinz, sfotografowany po wojnie w Scapa Flow

Niemiecki pancernik typu König – SMS Kronprinz, sfotografowany po wojnie w Scapa Flow

Ostatecznie operację zaplanowano na 31 maja. W nocy z 30 na 31 maja niemieckie okręty wyszły z portów w standardowym szyku – najpierw krążowniki Hippera, a półtorej godziny później pozostałe okręty dowodzone przez Scheera. Dzięki temu między jednostkami powstawała przerwa, która miała zmylić wywiad przeciwnika.

Niemcy nie wiedzieli jednak, że rozkazy wypłynięcia zostały przechwycone przez brytyjski wywiad (tzw. Room 40 – zajmujący się rozszyfrowywaniem przechwyconych komunikatów radiowych). Już 29 maja informacja o niemieckich planach dotarła do dowodzącego Battle Fleet admirała Johna Jellicoe, który natychmiast wypłynął z Scapa Flow wraz z prawie całą Battle Fleet. Równocześnie bazy w Szkocji opuściła lżejsza grupa krążowników (wspieranych przez kilka pancerników) pod dowództwem admirała Davida Beatty’ego. Chociaż Brytyjczycy wiedzieli o wyjściu w morze znaczących sił Kaiserliche Marine, nie wiedzieli ile dokładnie okrętów wysłano.

Brytyjska Battle Fleet po wyjściu z Scapa Flow

Brytyjska Battle Fleet po wyjściu z Scapa Flow

Niemieckie siły

Niemcy dysponowali łącznie 99 okrętami – Hochseeflotte posiadała 16 dreadnoughtów, 6 predreadnoughtów, 6 krążowników lekkich i 31 niszczycieli a grupa Hippera posiadała 5 krążowników liniowych, 5 krążowników lekkich i 30 niszczycieli. Wszystkie okręty dysponowały łącznie 244 działami kalibru 280 do 305 mm oraz 469 wyrzutniami torped.

Brytyjskie siły

Brytyjczycy wysłali do walki aż 151 okrętów. Battle Fleet liczyła 24 dreadnoughty, 3 krążowniki liniowe, 8 krążowników pancernych, 12 krążowników lekkich, 51 niszczycieli i jeden stawiacz min. Battle Cruiser Fleet dowodzona przez Beatty’ego posiadała 6 krążowników liniowych, 4 dreadnoughty, 14 krążowników lekkich, 27 niszczycieli i liderów oraz transportowiec wodnosamolotów. Łącznie okręty dysponowały 344 działami kalibru 305 do 381 mm oraz 457 wyrzutniami torped.

1 2
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • iowa74

    Dokładnie. A to dlatego, że brytole budowali swoje KRL( krążowniki liniowe) jako powiększone KRP ( krążowniki pancerne). Natomiast niemiaszki jako szybkie pancerniki. Z resztą pierwsze 6 brytyjskich KRL do czasu utworzenia 1Eskadry Krążowników Liniowych klasyfikowano jako krążowniki pancerne 1 klasy !
    Używane do tego do czego zostały zaprojektowane spisywały się znakomicie: Falklandy, Helgoland, i częściowo ławica Dogger.

  • W koncepcji Lorda Fishera błędem było założenie, że krążowniki liniowe będą szybsze nie dzięki lepszym silnikom i lepszej budowie, a lżejszemu opancerzeniu. Niemieckie jednostki tego typu zniosły bitwę o wiele lepiej – chociaż np. taki SMS Seydlitz praktycznie stracił całe uzbrojenie.

  • Łukasz Kuliberda

    W tej bitwie zemściła się doktryna Lorda Fishera który był zwolennikiem krążowników liniowych – okrętów które miały być silniejsze od krążowników tak aby je pokonać, ale szybsze od pancerników, tak aby uniknąć walki z nimi. Niestety w walce liniowej z pancernikami ich braki w opancerzeniu dały o sobie znać w okrutny sposób – okręty wybuchały od pojedynczych trafień w magazyny amunicji tonąc natychmiast z całymi załogami. Podobny los spotkał też ostatni i największy z krążowników liniowych – HMS Hood.

Google+