Oblatany w 1956 roku bombowiec strategiczny Convair B-58 Hustler był pierwszym amerykańskim bombowcem zdolnym do lotu z prędkością Mach 2. Ze względu na wysokie koszty eksploatacji, liczne wypadki i pojawienie się nowych, lepszych środków bojowych, bombowce te wycofano z eksploatacji po zaledwie 10 latach służby.

Geneza

W lutym 1949 roku amerykańskie siły powietrzne przygotowały wytyczne dla nowego bombowca strategicznego o napędzie odrzutowym, zdolnego do pokonania bariery dźwięku. Maszyna miała być bazą do stworzenia zarówno bombowca jak i samolotu rozpoznawczego. Do prac przystąpili wszyscy amerykańscy czołowi producenci samolotów, ale do finalnego etapu dopuszczono jedynie zakłady Boeinga i Convair.

Convair B-58 Hustler

Convair B-58 Hustler

Convair przygotował projekt niecodziennego jak na tamte lata bombowca w układzie delta. W pracach nad maszyną wykorzystano doświadczenie zdobyte z analizy przejętych podczas II wojny światowej niemieckich dokumentów. Cechą charakterystyczną  zaprojektowanego bombowca był sposób przenoszenia uzbrojenia, które umieszczono w dużym pojemniku pod kadłubem. W jego wnętrzu znajdowały się dodatkowe zbiorniki paliwa oraz ładunek nuklearny. Po zużyciu paliwa, zbiornik wraz z ładunkiem nuklearnym miał być zrzucany nad celem, a odciążony samolot miał wracać do bazy.

Prace nad maszyną rozpoczęto w 1951 roku, a w 1953 roku USAF podpisały kontrakt z zakładami Convair na budowę prototypu. Prace nad maszyną trwały kolejne trzy lata, w trakcie których znacząco przeprojektowano całą maszynę, dostosowując do wytycznych sił powietrznych jak i eliminując wiele potencjalnych problemów – zakłady Convair chociaż dysponowały sporym doświadczeniem w zakresie budowy maszyn o napędzie odrzutowym w układzie delta, nie miały doświadczenia w pracach nad maszyną, która miała osiągnąć prędkość Mach 2.

Convair B-58 Hustler

Convair B-58 Hustler

Początkowo, w 1955 roku, jeszcze przed oblotem prototypu zamówiono 13 maszyn przedseryjnych (w tym dwa prototypy). Zarówno USAF jak i zakłady Convair nie były jednak pewne, czy docelowa maszyna będzie dysponowała zakładanymi osiągami. Prototyp oznaczony jako XB-58A (nieoficjalnie nazywany Hustler – dopiero później nazwa ta została nadana oficjalnie) ukończono pod koniec 1956 toku, a oblot miał miejsce 11 listopada 1956 roku. Podczas prób, już 30 grudnia maszyna przekroczyła prędkość dźwięku.

Problematyczny bombowiec

W toku prób uznano, że samolot spełnia oczekiwania sił powietrznych i może wejść do produkcji seryjnej. Początkowo planowano budowę 260 maszyn, ale ostatecznie zbudowano 114 maszyn oraz dwa prototypy (maszyny serii przedprodukcyjnej otrzymały oznaczenie B-58A, a maszyny seryjne B-58B). Ograniczenie produkcji spowodowane było wysokimi kosztami – jeden B-58 kosztował 12,44 mln dolarów (współcześnie około 101 mln dolarów (sic!)), a sam program pochłonął 3 mld dolarów (współcześnie około 19 mld dolarów).

Convair B-58 Hustler

Convair B-58 Hustler

B-58 Hustler miał 29,5 m długości i 18,25 m rozpiętości skrzydeł. Masa własna samolotu wynosiła 25 ton, natomiast maksymalna masa startowa ponad 74 tony. Napęd stanowiły cztery silniki turboodrzutowe General Electric J79-GE-5A, zapewniające prędkość maksymalną 2600 km/h i przelotową 985 km/h oraz zasięg do 7590 km (pod warunkiem uzupełnienia paliwa w locie). Uzbrojenie obronne maszyny składało się z ogonowego wielolufowego działka M61 kalibru 20 mm, natomiast uzbrojenie ofensywne składało się z jednej bomby wodorowej Mk 39 lun B53 znajdującej się w centralnym, podkadłubowym pojemniku, a w toku eksploatacji dodano możliwość przenoszenia czterech mniejszych bomb wodorowychB43 lub B61 na węzłach podskrzydłowych. Załoga bombowca składała się z trzech osób – pilota, drugiego pilota i nawigatora, siedzących jeden za drugim w przedniej części kadłuba.

Ze względu na potrzebę dostosowania B-58 do lotów z bardzo wysoką prędkością, kadłub wykonano z lekkich materiałów odpornych na bardzo wysokie temperatury (generowane podczas lotów z prędkością naddźwiękową).

Convair B-58 Hustler

Convair B-58 Hustler

Pierwsze seryjne bombowce weszły do eksploatacji w grudniu 1960 roku, a pierwsze dyżury rozpoczęto w sierpniu 1961 roku. Od początku eksploatacja bombowców była bardzo kłopotliwa. Wysokie koszty utrzymania maszyn, zwłaszcza koszty paliwa były znacznie wyższe niż w przypadku innych wykorzystywanych ówcześnie amerykańskich bombowców strategicznych. Dodatkowo B-58 był trudny w pilotażu, przez co często dochodziło do wypadków i katastrof.

W toku eksploatacji utracono aż 25 maszyn. W połowie lat 60. w uzbrojeniu radzieckich sił powietrznych zaczęły pojawiać się nowe myśliwce Su-15M, które mogły przechwycić B-58 podczas lotu nawet z maksymalną prędkością. W związku z tym dowództwo USAF podjęło decyzję o zmianie roli Hustlerów. Maszyny miały przenosić cztery mniejsze bomby wodorowe, które miały być wykorzystywane do niszczenia stanowisk przeciwlotniczych i lotnisk, umożliwiając tym samym przeprowadzenie ataków nuklearnych wolniejszym B-52.

Convair B-58 Hustler

Convair B-58 Hustler

Dodatkowo część maszyn otrzymała nowe zasobniki rozpoznawcze zamiast ładunków nuklearnych (zgodnie z pierwotnym założeniem projektu). Nie uchroniło to jednak B-58 przed wycofaniem z eksploatacji. Na przełomie 1969 i 1970 roku wszystkie maszyny wycofano ze służby i zakonserwowano w bazie Davis-Monthan, a do 1977 roku większość z nich zezłomowano. Do naszych czasów przetrwało tylko osiem samolotów tego typu.

Podsumowanie

B-58 Hustler był w swoim czasie bardzo nowoczesnym bombowcem, dysponującym znakomitymi osiągami i sporymi możliwościami bojowymi. Niestety innowacyjna konstrukcja pociągnęła za sobą olbrzymie koszty projektu jak i eksploatacji maszyn, znacznie wyższe niż w przypadku bardziej tradycyjnych bombowców.

Dodatkowo liczne wypadki, w wyniku których zginęło kilkanaście załóg (dwie maszyny utracono podczas pokazów na Paryskim Salonie Lotniczym na lotnisku Le Bourget – 3 czerwca 1961 roku i 15 czerwca 1965 roku) sprawiły, że bombowce te nie cieszyły się popularnością wśród załóg. Połączenie tych czynników sprawiło, że B-58 zostały wycofane z eksploatacji po zaledwie 10 latach służby i znalazły się w gronie zapomnianych konstrukcji lotniczych stworzonych podczas zimnej wojny.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+